Jagoda + Piotr

Szkoda, że tak rzadko fotografujemy we Wrocławiu. Klimat starych kamienic, wąskich uliczek i zakamarków jest nie do podrobienia. Można się w nim zanurzyć i zgubić mnóstwo czasu, odkrywając kolejne sekrety miasta. 

Odkrywamy magiczne drzwi

Z wieloma ludźmi świetnie nam się pracowało. Istnieje jednak mała grupka tych, którzy rezonują z nami w piękny sposób, a podczas pracy z nimi dzieje się magia. Zegar przestaje przesuwać wskazówki, spokojna muzyka krąży po pokoju, a wokół, zupełnie jak poranna mgła, zaczyna unosić się delikatny klimat. 

Podróż przez pokoje

I odkrywamy wspólnie tę magię. Sięgamy do roślin, które pochylają ku nam liście; podglądamy odbicia w obrazach, które udają, że są nami – doskonale wiemy, że nie mają racji; wdrapujemy się na schody, które są tak małe, że ledwo mieszczą dwie stopy i myślimy, czy na pewno stworzono je dla ludzi?
 
To odkrywanie nie kończy się na fantastycznych światach. Odkrywamy też siebie, rozmawiamy, myślimy o planach na przyszłość i o ścieżkach, które już przeszliśmy. Każdy z nas widział rzeczy, których doświadczył tylko o on. Dobrze się nimi dzielić, a potem pamiętać przez zdjęcia.