Best of 2018

 

Każdy ślub wygląda inaczej. Jest mieszaniną dziecięcych fantazji, dojrzałych marzeń i kompromisów. Wielowymiarowy i nieoczywisty, pełen smaków. Czasem od samego rana czuć rosnące podniecenie, przyjemny dreszcz, który do ostatniego kawałka na parkiecie rozchodzi się po ciele. Innym razem czujemy spokój i w nieco leniwy, frywolny sposób łapiemy południowy klimat przybrzeżnych miejscowości. Każdy dzień ma swoją muzykę, rozmowy i humor. Zapachy, z którymi zaczynamy kojarzyć napotkanych ludzi. Niektórzy pachną świeżo zebranymi kwiatami, inni popołudniową tartą z pomidorami.

Każde z ponad 170 tysięcy zeszłorocznych zdjęć składa się na wyjątkowy kolaż jednego, rzeczywiście niepowtarzalnego, dnia. Wspaniale było odkrywać tę odmienność i szukać unikatowości pomiędzy stałymi punktami. Dziękujemy wszystkim parom, które pokazały nam kawałek swojego świata i podzieliły się swoją wyjątkową historią.

Nie mogło też zabraknąć kilku liczb - chociaż ciężko w nich zamknąć ten ulotny fragment naszej pracy, wiele jesteśmy w stanie policzyć. Ponad 46 razy widzieliśmy wkładaną na palec obrączkę. Udało nam się ponad 2,5 raza okrążyć Polskę, co chętnie powtórzymy i w tym roku. Dotarliśmy do ok. 0,04% polskich miejscowości (odwiedzenie wszystkich zajmie nam jeszcze ok. 2500 lat - trochę za długo jak na nasze możliwości). Spośród ok. 170 tysięcy zdjęć wybraliśmy ponad 8000 tych najciekawszych (i dopieściliśmy każdy z ponad 160 miliardów pikseli, które je tworzą).

Na koniec pokazujemy 100 ulubionych fotografii. To mały fragment, do którego przywiązaliśmy się najbardziej.