Marianna i Teofil – ślub na boso nad jeziorem

W życiu bywają takie momenty, które uświadamiają nam, że można inaczej. Inaczej przeżywać, inaczej świętować, gdzie indziej kłaść akcenty i co innego pielęgnować. I chociaż sposobów na „ten dzień” znamy tysiąc i jeden, to niektóre są nam zdecydowanie bliższe.

Kilka dni przed swoim ślubem napisała do nas Marianna, a że pisała o bosych stopach, ogniskach, sukni z firanek,  akordeonach i artystach, to od razu zaczęliśmy się pakować. Nauczyliśmy się, że żadna prawdziwa przygoda nie zaczyna się od „dziękuję, zostanę w domu”, więc dwa dni później byliśmy już w drodze. I nawet nie przypuszczaliśmy, że zamiast historii o tym, jak pięknie brać ślub, wyjdzie nam opowieść o tym, jak pięknie żyć.

BOSO I W KAPELUSZU

Natura dąży do równowagi. Jeśli masz kapelusz, nie potrzebujesz już butów. Właściwie nie potrzebujesz ich nawet, jeśli nie masz nic na głowie. Nieważne, czy właśnie kąpiesz się w jeziorze, uczysz ludowych przyśpiewek czy bierzesz ślub. Wszystko jest lepsze na boso.

naturalna fotografia slubna 020 175
naturalna fotografia slubna 021 176
naturalna fotografia slubna 022 177

STO STRUN I JEDEN NIEŚMIAŁY TAMBURYN

Kiedy wszystko wokół gra, zaczynamy czuć się jak w filmie. I chociaż tematyka jest nam dobrze znana, to każda kolejna scena zaskakuje małym twistem. Aktorzy są cudowni, scenografia oryginalna. Zasłużona Złota Palma dla reżysera i Oscar za muzykę.

TEOFIL, MARIANNA I STARA ŁÓDKA

Dawniej galionami zdobiono dzioby okrętów. Po części, żeby wnieść trochę uroku do tego świata, a po części jako talizman. W północnej Polsce nie potrzeba ani okrętów, ani rzeźb. Wystarczy łódka, piękna już-żona i jezioro. A jeśli jest w tym zbyt mało magii, to reszty dopełni wirowanie przy ognisku i ludowe rytuały pod gołym niebem.

naturalna fotografia slubna 130 284
naturalna fotografia slubna 131 285
naturalna fotografia slubna 137 295
naturalna fotografia slubna 147 296
naturalna fotografia slubna 151 303
naturalna fotografia slubna 149 304
PODZIEL SIĘ DALEJ